W życiu wszystko zdarzyć sie może.

 

Letnie miesiące to dla mnie czas wyjazdów. Morze, które tak kocham. Plaża, najchętniej wcześnie rano, kiedy nie ma jeszcze ludzi. Potem moje miejsce na ziemi czyli las sosnowy i mój mały domek. Wakacje. Moje są zawsze pełne przemyśleń, twórczych doświadczeń i relaksu.

W tym roku zaczęłam np. malować spełniając jedno ze swoich marzeń.

Ale przyznam, że wydarzyło się jeszcze coś, co przyszło zupełnie spontanicznie ale siedziało we mnie od dawna. Pewnego rodzaju podsumowanie. Podsumowanie ostatnich kilkunastu lat mojego życia. Pewnego dnia po prostu włączyłam dyktafon i…nagrałam swoje myśli. Spontanicznie i bez planowania.

I wiecie co? Gdybym chciała to przygotować, zaplanować, przemówić ze scenariuszem, wypadło by słabo. A więc…nie poprawiam, nie koryguję. Daję Wam do posłuchania z zaufaniem i nadzieją, że może jakieś jedno zdanie, jedna myśl będzie Wam pomocna w podejmowaniu Waszych decyzji.

I pamiętajcie, nigdy niczego nie żałujcie. Nawet jeżeli ten czas, na który czekacie, to światełko które widzicie w tunelu czasem przygasa, pamiętajcie, że ono jest. To tylko Wy czasami zamykacie oczy.

Otwórz oczy i patrz! Z radością i wiarą, że jeszcze wiele dobrego przed Tobą.

A ja? W sobotę wychodzę za mąż. Tak. Drugi raz. I jestem szczęśliwa a moje światełko świeci coraz jaśniej.

Spełniam swoje marzenia.

Moja historia.

 

O autorce

1 komentarz

  • Krystyna Bałakier Wrzesień 7, 2019 at 2:25 pm Reply

    Serdeczne gratulacje. Masz rację życie jest nieprzewidywalne i wszystko może się w nim wydarzyć. Pozdrawiam Cię serdecznie.

Skomentuj