Re fashion – sposób na odmianę stylu.

Całkiem niedawno pod jednym ze zdjęć z kolorowymi, dojrzałymi kobietami znalazłam komentarz, że żeby tak wyglądać trzeba mieć czas i pieniądze. I że takie kolorowe kobiety to wszędzie ale nie u nas. Tzn. w Polsce. No cóż. Nie pierwszy i pewnie nie ostatni raz słyszę takie opinie, co nie zmienia faktu, że się z nimi nie zgadzam. Jedno jest pewne podstawą tego, aby być kobietą kolorową i zadowoloną ze swojego wyglądu jest… chęć. Tak, chęć bycia właśnie taką i nie szukanie wymówek i przeszkód w zrealizowaniu tego. Bo to powinna być dla nas zabawa. Rodzaj relaksu i odreagowania trudów codzienności. A możliwości, żeby wzbogacić swoją szafę i to nie koniecznie inwestując duże pieniądze jest naprawdę sporo.

Kilka dni temu zostałam poproszona o przeprowadzenie warsztatów dla kobiet dojrzałych, żeby nie powiedzieć w wieku senioralnym.

Warsztaty pt. tytułem „Dobry styl nie liczy lat” zorganizowało Polskie Stowarzyszenie ZERO WESTE, które promuje ideę refashion, czyli modę z drugiego obiegu. Co to znaczy w praktyce? Dziewczyny skupują dobre, ciekawe ciuchy, które często zalegają nasze szafy bo prezent albo zakup nietrafiony. Albo sylwetka nam się zmieniła a żal wyrzucić dobry jeszcze ciuch itd.,itp.

Każda z Was ma z pewnością w szafie takie zalegające rzeczy. Idea refashion, która każe mocno zastanowić się nad bezsensownym wydawaniem pieniędzy nakłania do wymiany ubrań. Wprowadzania ich w tzw. drugi obieg. Sprzedajemy za nieduże pieniądze ubrania nam już nie potrzebne a za to gromadzimy pieniądze na zakup nowych. Dla mnie fantastyczne. Powoduje częste „wietrzenie” szafy i częsty przypływ nowych, fajnych ciuchów.

A wracając do warsztatów. Zgromadziły grupę kobiet zainteresowanych zarówno sama ideą Stowarzyszenia jak też możliwościami jakie daje refashion.

A jakie daje możliwości? No właśnie.  Trzy długie wieszaki kolorowych i naprawdę atrakcyjnych ciuchów w bardzo dobrych cenach. Porozmawiałyśmy o naszym stosunku do mody i bawienia się ubraniem. O tym jak w prosty i prawie bez kosztowy sposób można odświeżyć swój wizerunek. I co najważniejsze wszystkie panie miały możliwość przymierzania i kompletowania stylizacji w atmosferze zabawy i wzajemnego wsparcia. Zawsze zachęcam do przymierzania rzeczy, nowych i w stylu dotychczas przez nas nie noszonym. Sprawdzajcie jak się w tym czujecie. Szukajcie swojego stylu odważnie i nie bójcie się zmian.

I korzystajcie z takich możliwości jakie dają wszelkiego rodzaju ciuchowiska i kiermasze. Czas poświęcony na takie spotkania nie będzie stracony a pieniądze wydane na nowe ubrania na pewno przekonają Was, że aby wyglądać dobrze niekoniecznie trzeba mieć dużo czasu i pieniędzy.  A może u Was też chciałybyście zorganizować takie warsztaty? Zapraszam do kontaktu.

 

O autorce

1 komentarz

  • Polka50plus.pl Listopad 8, 2018 at 1:55 pm Reply

    A może by tak swap party? Jakoś w Polsce trudno rozkręca się moda na takie imprezy, na których można powymieniać się ciuchami. A przecież nie ma nic prostszego (i przyjemniejszego!) od zaproszenia do domu kilku przyjaciółek i powymieniania się ubraniami! Niby przyjęło się to w środowisku młodych mam, które spotykają się i wymieniają ciuszkami dzieci, ale dlaczego dojrzałe kobiety nie miałyby też wykorzystać tej idei na własne potrzeby? Nie wszędzie organizowane są kiermasze, ale imprezkę ze znajomymi można zorganizować zawsze! Każdy pretekst dobry do spotkania 😉

Skomentuj