Moda – odwaga i fantazja

Fantazja nie zna wieku.

Pamiętacie Panią Renatę? Spotkałam ją wczesną wiosną na Pl. Unii w Warszawie. Dzisiaj, nagle ujrzałam ją na Marszałkowskiej. Nie poznałam. Cóż za styl! Genialnie dobrane wszystkie elementy stroju. Szaro-czarne spodnie, srebrzysta bluzka. Fantastyczne buty i torba. Kapelusz! I nieodłączna laseczka. Warto powiedzieć, że Pani Renata nie jest stylistką czy plastykiem. Jak sama powiedziała wychowała się w trudnych czasach powojennych i sama musiała „kombinować” aby jej stylizacje były ciekawe i oryginalne. Udało się! Pani Renato pełne uznanie! Do zobaczenia.

O autorce

3 komentarze

Skomentuj